Duńskie służby odebrały Polakom córkę
Historia nastoletniej Alicji jest jak gotowy scenariusz na sensacyjny film, którego początkiem jest Dania. Dziewczyna pokłóciła się z rodzicami, dostała od nich zakaz korzystania z Internetu i w nerwach zadzwoniła na policję. – Zaczęła się nami interesować komuna (urząd gminy – przyp. red.) – opowiada Iwona Dopierała, matka Alicji. W efekcie tamtejsze służby zabrały dziewczynę i przekazały ją duńskiej rodzinie zastępczej. – Powiedziano nam, że mamy zakaz kontaktowania się z dzieckiem – mówi ojciec Mirosław Masłowski. Читать дальше...
