PŚ M: Argentyna bez problemu pokonała Kanadę
Reprezentacja Argentyny w pierwszym czwartkowym meczu Pucharu Świata pokonała w trzech setach Kanadę. Dla Albicelestes było to trzecie zwycięstwo w turnieju, które pozwoliło im na wyprzedzenie w tabeli swoich rywali. Liderami argentyńskiego zespołu w tym meczu byli Bruna Lima oraz Jan Martinez Franchi.
Argentyńczycy doskonale rozpoczęli do spotkanie i bardzo szybko wyszli na prowadzenie 4:0. Po dwóch skutecznych zbiciach Martina Ramosa prowadzili na przerwie technicznej już 8:4, jednak potem gra się nieco wyrównała Kanadyjczycy nie byli jednak w stanie odrobić strat i na drugiej przerwie technicznej wciąż mieli pięć punktów mniej od rywali. W pewnym momencie po asie serwisowym Ezequiela Palaciosa Argentyna prowadziła już 21:13 i niezagrożona dążyła do wygranej w tej partii. Ostatecznie Albicelestes wygrali wysoko do 16 po dobrym ataku Jana Martineza Franchi.
Początek drugiej odsłony był już bardziej wyrównany. Zespół z Ameryki Południowej prowadził na pierwszej przerwie technicznej dwoma punktami, ale Kanadyjczycy po dwóch zbiciach Stephana Maara doprowadzili w końcu do remisu 12:12. Na drugiej przerwie technicznej znów na dwa punkty odskoczyli Argentyńczycy, a po powrocie na boisko wygrali dwie kolejne wymiany (19:15). Zryw w końcówce pozwolił podopiecznym trenera Daniela Lewisa doprowadzić raz jeszcze do remisu (22:22), ale od tego momentu punktował już tylko jeden zespół. Ataki Franchi i Martina Ramosa oraz as serwisowy Jana Martineza Franchi dały Argentynie wygraną w drugim secie.
W trzecim secie to również Albicelestes pierwsi odskoczyli rywalom i po punktowej zagrywce Matiasa Sancheza schodzili na przerwę techniczną przy prowadzeniu 8:6. Kanadyjczycy nie byli w stanie dogonić rywali, cały czas mieli kilka punktów straty i często się mylili. Na drugiej przerwie technicznej było już 16:13 dla Argentyny, a w końcówce podopieczni trenera Marcelo Mendeza prowadzili 23:18 i nic nie mogło już im odebrać wygranej. Ostatnie dwa punkty dla swojego zespołu zdobył German Johansen i Argentyńczycy mogli się cieszyć z trzeciej wygranej w turnieju. – Byliśmy w stanie bardzo dobrze zagrywać i przyjmować bez popełniania wielu błędów przez trzy sety – stwierdził po meczu Marcelo Mendez. – We wszystkich trzech setach graliśmy siatkówkę na wysokim poziomie. Nasza zagrywka nie była dziś zła. Wczoraj ulegliśmy Brazylii, ponieważ ich serwis był o wiele lepszy – dodał kapitan argentyńskiego zespołu, Martin Ramos
Argentyna – Kanada 3:0
(25:16, 25:22, 25:20)
Składy zespołów:
Argentyna: Lima (14), Franchi (13), Loser (11), PAlacios (11), Ramos (5), Sanchez (1), Danani (libero) oraz Johansen (5) i Giraudo
Kanada: Maar (15), Hoag (11), Vernon-Evans (5), Szwarc (3), Keturakis (2), Vandoorn, Derocco (libero) oraz Van Berkel
Zobacz również:
Wyniki i tabela Pucharu Świata siatkarzy
Artykuł PŚ M: Argentyna bez problemu pokonała Kanadę opublikowany na Strefa Siatkówki - Mocny Serwis.
