"To nie jest rozmowa na telefon", czyli inwigilacja po polsku
W ostatnich pięciu latach liczba podsłuchów w Polsce wzrosła o 20 proc., a pobranych billingów i lokalizacji aż o 60 proc. - podnoszą aktywiści. - Chcemy wiedzieć, czy możemy czuć się bezpieczni - mówi Interii Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon. We wtorek przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu odbyła się publiczna rozprawa przeciwko Polsce w sprawie inwigilacji. Wyrok poznamy za kilka tygodni.
