Komentarz do wpisu: Powitajcie nową Polskę, repres1
Sport to zwycięstwa i porażki. Ze zwycięstwami kibic radzi sobie stosunkowo łatwo. Gorzej jest z porażkami. Nawałce udało się osiągnąć to, że nawet po porażce kibic nie ma poczucia obciachu. To naprawdę dużo.
Życzę reprezentacji Polski samych zwycięstw, ale wiem, że taka perspektywa jest mało realistyczna. Życzę jej więc również, żeby ani ona, ani kibice nie przeżywali emocjonalnej degrengolady, gdy przytrafi się porażka.
Jeszcze (mam nadzieję, że niedługo) marzy mi się oglądanie "dobrych meczów" (analogia do "dobrych skoków" Małysza). Oby szybko wszyscy (i zawodnicy, i trener, i kibice) uznali, że "dobre mecze" to norma, a obowiązkiem jest zwycięstwo. Do tego wszyscy potrzebujemy pracy i czasu.
Bywało, że potrafiliśmy wygrywać (Engel, Janas, Beenhakker), ale grę prezentowaliśmy różną. Bywało, że Polacy odgrywali wielką rolę w wielkich klubach (za Engela), ale czegoś (mimo zwycięstw) w naszej grze brakowało. Moim zdaniem, coś się od tamtych czasów zmieniło. I nie chodzi o wyniki (obiektywnie rzecz biorąc to szału ni ma). Po prostu lepiej, nowocześniej gramy.
