Wyrwane zwycięstwo na Kociewiu
To był mecz, którego pod wieloma względami wygrać nie powinniśmy. Przystępowaliśmy do niego bez oczywiście Wojtka Dzierżaka oraz Karola Kamińskiego, Patryka Kędla, Karola Gruszeckiego, a przy wyniku 57:57 urazu - bez kontaktu z rywalem - doznał jeszcze Mikołaj Jamiołkowski.
