Fernandez: Zawsze chcę więcej
Enzo Fernandez wierzy, że rosnąca pewność siebie zespołu pod ręką Liama Roseniora to dobry fundament na przyszłe trofea.
Przełknęliśmy półfinałową porażkę z Arsenalem – to już przeszłość. Oczywiście fakt, że nie pojedziemy na Wembley jest rozczarowaniem, ale teraz musimy patrzeć w przyszłość. Gramy w trzech bardzo ważnych rozgrywkach i chcemy na koniec sezonu cieszyć się pucharami. Chcemy wygrać każdy mecz, który gramy; także ten najbliższy z Wolves. Będziemy mieli swój plan gry, chcemy zdobyć trzy punkty.
W obecnym sezonie Fernandez ma na koncie już 11 goli, a ostatni padł w doliczonym czasie gry z West Ham.
To, co wydarzyło się na Stamford Bridge przeciwko West Ham, było szalone. Przegrywaliśmy 2:0, a potem obróciliśmy wynik na 3:2. Szczerze mówiąc, nie zapomnę uczucia strzelenia gola w ostatniej minucie, byłem tak szczęśliwy.
Czuję się naprawdę dobrze. Mówiłem to już wcześniej: ciężko pracowałem, żeby dojść do tego punktu. Pracuję każdego dnia, żeby dawać z siebie wszystko. Zawsze chcę więcej, ale jestem też zadowolony z tego, gdzie jestem teraz i z tego, że mogę pomóc drużynie.
Od miesiąca mamy nowego trenera, dał każdemu z nas dużo pewności siebie. On jest trenerem, który lubi ofensywny futbol, co bardzo nam odpowiada. Jesteśmy zadowoleni z jego podejścia. Pracujemy nad tym, aby lepiej go poznać, poznać jego sztab.
