Wiązanka przekleństw mistrza świata! Ma gdzieś kolegów z toru
Podczas minionego sezonu żużlowego trzykrotny mistrz świata, Nicki Pedersen pokazał swoje dwa oblicza. Najpierw wrócił do ścigania po kontuzji, która miała zakończyć jego karierę, zdobywając w pierwszym meczu 18 punktów. Następnie zdarzało mu się okazywać kompletny brak szacunku dla kolegów z toru, którzy tracili przez niego grube tysiące złotych. – Nie obchodzi mnie to. Mam na to wyje**ne – mówi bez ogródek Pedersen w serialu „Nicki Pedersen. Ostatni Gladiator”.
