Świątek ma na nie patent. Rosjanie wyliczają kolejne klęski
Iga Świątek w najlepszy możliwy sposób zainaugurowała rywalizację w turnieju WTA w Rzymie, pokonując bez straty chociażby gema Anastazję Pawluczenkową. W ostatnich latach światowa jedynka wyjątkowa "upodobała" sobie wygrane z Rosjankami, co wyliczają tamtejsze media. "Championat" podaje, że była to 14. kolejna wygrana Świątek z rywalkami z Rosji, a ostatni raz przegrała taki mecz w 2021 roku.
