Bankowy Fundusz Gwarancyjny podjął decyzję o rozpoczęciu przymusowej restrukturyzacji Getin Noble Banku ze względu na jego złą sytuację finansową i ryzyko upadłości. W efekcie tego procesu Leszek Czarnecki przestał być akcjonariuszem GNB. A plany początkowo były bardzo ambitne, bo GNB miał dołączyć do pierwszej trójki największych banków w Polsce. Przyczyn problemów należy upatrywać na samym początku, czyli już w okolicach 2010 r. Chodzi o strategię, która polegała na jak największej sprzedaży kredytów i produktów bankowych, z której starano się zaksięgować jak najwięcej zysków. To wpędziło później bank w straty kredytowe, które doprowadziły do niedoborów kapitału i uniemożliwiły dalszy rozwój.