Przedsiębiorcy, ale i zwykli Polacy mają za sobą dwa szalenie ciężkie lata. Pomijając dramaty i spustoszenie w obszarze zdrowia publicznego, COVID-19 przeorał rynek pracy. Wywrócił do góry nogami modele biznesowe. Zakwestionował dogmaty polityki pieniężnej i monetarnej. Zaburzył międzykontynentalne powiązania gospodarcze, przyczyniając się istotnie do globalnej i niepohamowanej wciąż inflacji. Mówiąc krótko, jest źle, a wiele wskazuje na to, że najgorsze wciąż przed nami. Na szczęście na naszym krajowym podwórku mamy Polski Ład. A żeby było jeszcze lepiej, od pierwszego dnia, w którym ten flagowy program rządu ma poprawić los 18 milionów podatników, niemal codziennie, często kilkukrotnie w ciągu doby jest on przez rząd poprawiany.