Lampard: Czujemy rozczarowanie
Tylko remis z Southampton mimo prowadzenia przez większą cześć spotkania - Frank Lampard nie był zadowolony z tego rezultatu, ale podkreślał przede wszystkim dobrą grę swojego zespołu w pierwszej połowie meczu.
Jestem sfrustrowany, moi piłkarze również. Powinni, ponieważ zagraliśmy najlepsze 45 minut w sezonie. Pokazaliśmy świetny futbol, strzeliliśmy dwa gole i mogliśmy zdobyć ich więcej. Kiedy tracisz bramkę przed przerwą, wiesz, że bardzo zmieni oblicze meczu. Rywale wyrównali, ale znów prowadziliśmy 3:2, mimo to znów w końcówce meczu wpuszczamy bramkę po rzucie wolnym, to rozczarowujące.
Kiedy grasz u siebie, zwłaszcza z takim rywalem jak Southampton musisz sięgać po pełną pulę, z drugiej strony musisz uszanować fakt, że to bardzo dobry zespół który chce mocno skomplikować ci życie. Byli lepszym zespołem w drugiej połowie a my byliśmy znacznie lepsi w pierwszej - mówi Frank Lampard.
W drugiej połowie rywal wyszedł wyżej przez co musieliśmy grać krótkimi podaniami. Na pewno musisz postarać się zabić mecz, a zamiast tego my darowaliśmy im rzuty wolne. Możesz o tym dużo mówić, ale kiedy tak się dzieje, to czujesz tylko rozczarowanie.
Timo zdobył dwie świetne bramki, sam je wypracował w polu karnym. Nasza gra kombinacyjna w pierwszej połowie była bardzo dobra. Dla Timo te gole zwiększą jego pewność, to jego pierwsze trafienia w Premier League, chcemy ich więcej.
Po raz kolejny błędy popełnił Kepa.
Musi być wystarczająco silny, to część pracy, którą wykonujemy: kiedy grasz na najwyższym poziomie wszystkie oczy są skierowane na Ciebie. Kepa musi sobie z tym poradzić ale musi czuć wsparcie ze strony swoich kolegów z drużyny. Miał pecha, ponieważ pokazał także kilka udanych interwencji, ale ludzie skupiają się na złych chwilach. Musi dalej pracować. Oczywiście rozumiem, że w przypadku drugiej bramki ludzie będą o niej dyskutować, ale nie tylko Kepa był zaangażowany w tę akcję - uwaga jest skierowana mimo to na niego, to po prostu niefortunność bycia bramkarzem.
