Przegrali wybory i się żrą. Kłótnie w PO i Koalicji Europejskiej. Poseł Elżbieta Łukacijewska kontra Grzegorz Schetyna i Sławomir Neumann
Politycy Koalicji Europejskiej i PO nie szczędzą sobie razów po przegranych eurowyborach. Poseł do PE Łukacijewska twierdzi, że Neumann, szef klubu parlamentarnego PO i Koalicji Obywatelskiej nie dorasta do poziomu polityka krajowego. Ostro odpowiada też Schetynie broniąc mieszkańców swej miejscowości.
Elzbieta Lukacijweska zdobyła mandat do Parlamentu Europejskiego na Podkarpaciu i wygrała w swojej ginie – Cisnej. Politycy PO zamiast jej złożyć gratulacje zaczęli rzucać złośliwości pod jej adresem. Szef PO i Koalicji Europejskiej stwierdził, że w Cisnej mieszkają „ludzie z zewnątrz, napływowi, wielu z Dolnego Śląska i Wrocławia”. Tak jakby chciał sukces Łukacijewskiej przypisać sobie, bo jest z Wrocławia.
Na to odpowiedziała poseł Łukacijewska: „Grzegorz, mieszkańcy Cisnej to nie „ludzie z zewnątrz”, tu wszyscy jesteśmy swoi i stąd. To wspaniała wspólnota, gościnna, otwarta i przedsiębiorcza. Jestem dumna, że mieszkam w Cisnej i dziękuję wszystkim moim sąsiadom za oddane głosy na @koalicja… Na pewno idziemy po więcej!”
Do tej wymiany złośliwości dołączył szef klubu PO Sławomir Neumann, który jakoś nie może przeboleć, że Łukacijewska zdobyła mandat. Partia wystawiła ją dopiero na 10 miejscu, na pierwsze forsując Czesława Siekierskiego z sojuszniczego z PSL. Według Łukacijewskiej PO nie chiała by zdobyła mandat.
Neumann po tym jak Łukacijewska skrytykowała pracę sztabu wyborczego odniósł się złoslwie do jej uwag. – Ja gratuluję pani Eli Łukacijewskiej wyniku w Cisnej, ale jeżeli taka jest świetna w Cisnej, dlaczego nie wygrała w gminie obok? – mówił w rozmowie z Radiem Zet.
Na ripostę poseł nie trzeba było długo czekać. W rozmowie z Polsat News stwierdziła, że takie słowa „świadczą o małości„. – Chciałabym, żeby moi koledzy zmienili sztab i się wzięli do pracy, bo naprawdę jest nad czym pracować. Jesień tuż tuż. Taka wypowiedź to nie jest poziom polityka ogólnokrajowego. Teraz mamy walkę i do przodu, trzeba umieć uderzyć się w pierś – powiedziała europoseł.
Na to znów Neumann, odpowiedzaił żeby „napiła się zimnej wody’. I tak ten magiel w PO i Koalicji Wyborczej sobie trwa. Szybko się nie skończy, bo frustracja w obozie opozycji jest ogromna. Trwa poszukiwanie winnych porażki i zarzucanie sobie błędów, niekompetencji, a także zwykłego lenistwa.
