Jacek Nawrocki: Tonujemy zbyt optymistyczne nastroje
– Jestem pełen podziwu dla dziewczyn, bo walczyły o każdą piłkę. Ale dalej musimy pracować, aby się rozwijać. Mamy świadomość miejsca, w którym jesteśmy. Trochę tonujemy zbyt optymistyczne nastroje, bo wiele pracy jeszcze przed nami – powiedział po drugim tygodniu walki w Lidze Narodów Jacek Nawrocki, szkoleniowiec reprezentacji Polski kobiet.
Za siatkarkami reprezentacji Polski udany turniej w Apeldoorn. Biało-czerwone wygrały trzy mecze i wciąż są w czołówce klasyfikacji. Z ich postawy zadowolony jest Jacek Nawrocki. – Takie elementy jak pierwsza piłka, blok-obrona, zagrywka były dobre w naszym wykonaniu. Natomiast bardzo dużo uwagi zwracaliśmy na nerwowość w piłkach sytuacyjnych. Myślę, że potrzeba czasu, bo tego do końca nie da się wytrenować. Musi być pewność siebie u zawodniczek, bo tak naprawdę siedzi to w ich głowie. Liczę, że w tym elemencie też zrobimy krok do przodu – powiedział Jacek Nawrocki.
Chwali on swoje podopieczne za dotychczasowe wyniki, ale jednocześnie twardo stąpa po ziemi i zdaje sobie sprawę z tego, że w grze biało-czerwonych jest nadal wiele elementów do poprawy. – Jestem pełen podziwu dla dziewczyn, bo walczyły o każdą piłkę. Ale dalej musimy pracować, aby się rozwijać. Mamy świadomość miejsca, w którym jesteśmy. Trochę tonujemy zbyt optymistyczne nastroje, bo wiele pracy jeszcze przed nami – dodał trener polskich siatkarek.
Odniósł się on także do postawy jednej z bohaterek spotkania z Holandią. Bez wątpienia była nią Klaudia Alagierska, która swoją zagrywką odwróciła losy trzeciej odsłony. W niej Polki przegrywały 16:20, a wygrały 25:20. – To było prawdziwe wejście smoka. Klaudia zagrała dobrze na siatce, a później na zagrywce zrobiła nam przewagę. miała wielki udział w uratowaniu seta. Po zmianie stron również dobrze zaczęła czwartego seta, co było bardzo istotne. Szkoda drugiej partii, w której też mogła być bohaterką – zaznaczył trener Polek.
Przed biało-czerwonymi przenosiny do Belgii, gdzie w trzecim tygodniu zmagań w Lidze Narodów zmierzą się z Belgijkami, Rosjankami oraz Serbkami. Według szkoleniowca reprezentacji Polski najważniejsze będzie starcie z gospodyniami turnieju. – Dla nas bardzo trudnym sprawdzianem będzie mecz z Belgią. To jest zespół mniej więcej z tego samego poziomu rankingowego co my. Obecnie jest on w trakcie lekkiego przeobrażenia, ale gra dobrze w obronie i zagrywce. Po tym meczu będziemy mogli więcej powiedzieć o tym, w którym momencie jesteśmy – zakończył Jacek Nawrocki.
Artykuł Jacek Nawrocki: Tonujemy zbyt optymistyczne nastroje opublikowany na Strefa Siatkówki - Mocny Serwis.
