Loftus-Cheek: Zachowuję spokój
Ruben Loftus-Cheek wciąż ma problem z włamaniem się do pierwszego składu Chelsea, choć zwykle bardzo dobrze wykorzystuje skąpo otrzymywane szanse na grę. Sam piłkarz podkreśla, że zachowuje spokój i nie zamierza się frustrować swoją sytuacją.
Dojrzałem jako zawodnik, wciąż staram się uczyć, ciężko pracować, nawet gdy jestem z dala od Chelsea podczas przerwy reprezentacyjnej. Mam wokół siebie fantastycznych trenerów, od których mogę się uczyć niezależnie od tego czy gram regularnie czy też nie.
Nadal muszę koncentrować się na poprawie. Myślę, że to robię. Ostatni sezon jaki spędziłem w Palace był dla mnie świetny, a w tym muszę liczyć się na treningach za każdym razem, To wszystko co mogę zrobić - przyznaje Ruben Loftus-Cheek.
Jeszcze latem nie byłem pewny, co się zdarzy, nie czułem się dobrze, ale teraz jestem w Chelsea. Nie czuję frustracji kiedy nie gram, po prostu zachowuję spokój, uczę się i poprawiam tyle, ile mogę. Muszę być cierpliwy, ale to trudne kiedy masz 22 lata. Miałem nadzieję na rozegranie większej ilości meczów, więc trudno zachować cierpliwość, ale jeśli to zrobię, znajdę lepszą przestrzeń do nauki. Nie chcę marnować czasu na negatywną energię.
Sam Maurizio Sarri nie chce wypożyczać zawodnika w styczniu.
Dobrze słyszeć, jak to mówi. Po prostu koncentruję się na tym co tu i teraz. W piłce wiele rzeczy może się zmienić w krótkim czasie. Nie patrzę zbyt daleko w przyszłość.
