Komentarz do wpisu: Wszystkie luksusy Realu ..., martin.slenderlink
"Mój kochany, niedorozwinięty majorze, wskaż mi w tekście, gdzie kazałem opierać ci się na moich wrażeniach."
Mam wrażenie, że czasami masz problem (czy to poprzez zirytowanie, czy zawzięcie dyskusyjne) z odczytywaniem pewnych przekazów między wierszami (bez urazy). Maj.or nie wygląda na niedorozwiniętego. Po prostu sugeruje Ci, że ty też oglądając tę sytuację masz swoje wrażenia i że twoje wrażenia (tak jak np. jego) dyktują Ci interpretację. Oczywiście, że niczego mu nie kazałeś, ale dla niego też to jest, jak podejrzewam, oczywiste. Więc, please nigga, nie stosuj takich topornych chwytów polemicznych.
Tak czy siak, dźwignia była założona i podtrzymywana w momencie, kiedy już dawno była niepotrzebna, bo Salah tracił równowagę. W sumie mnie tak osobiście nie elektryzuje ten Ramos jako cynik vs. napalony, nabuzowany, ale nie działający z premedytacją. Faktem jest, że nie puścił, kiedy już mógł, to było dobre pół sekundy. I zgadzam się z represem, że takie "boiskowe walki" trzeba eliminować z gry. To nie jest judo ani aikido.
